Jak wygląda droga cyfrowego dowodu? Wyjątkowe warsztaty CBZC dla studentów Politechniki Poznańskiej
Teoria z podręczników to za mało, by ścigać cyberprzestępców. Prawdziwa informatyka śledcza zaczyna się tam, gdzie kończą się schematy, a liczy się precyzja, wiedza i techniczny instynkt. Przekonali się o tym studenci Politechniki Poznańskiej, którzy wzięli udział w intensywnych, trzydniowych warsztatach prowadzonych przez ekspertów z Wydziału Informatyki Śledczej Zarządu w Poznaniu Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC).
Wydarzenie to nie było zwykłym cyklem wykładów – była to praktyka w najczystszej postaci. Przedsięwzięcie zostało zrealizowane w ramach oficjalnego porozumienia o współpracy, które łączy Politechnikę Poznańską oraz Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości. Jednym z kluczowych fundamentów tej umowy jest właśnie edukacja nowej generacji ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa. Zarząd w Poznaniu CBZC konsekwentnie stawia na praktyczne aspekty edukacji oraz interaktywną formę warsztatową, wierząc, że tylko praca na realnym sprzęcie pozwala w pełni zrozumieć specyfikę tej wymagającej służby.
Od zablokowanego ekranu do mikroelektroniki.
Studenci przez trzy dni pracowali „na żywych organizmach”, mierząc się z realnymi scenariuszami, z jakimi na co dzień stykają się policyjni biegli i śledczy.
Wszystko zaczęło się od smartfonów. Uczestnicy samodzielnie rozbierali urządzenia, diagnozowali usterki i wprowadzali telefony w tryby serwisowe. Często wymagało to bezpośredniej, elektrycznej ingerencji w pracę komponentów. Eksperci z CBZC zaprezentowali pełen przekrój wyzwań: od sprawnych telefonów zabezpieczonych standardową blokadą, przez urządzenia z rozbitymi wyświetlaczami, aż po smartfony z poważnie uszkodzoną płytą główną i skomplikowanym hasłem. Dla wielu studentów był to moment zwrotny – uświadomienie sobie, jak ogromne ilości wrażliwych danych każdy z nas nosi codziennie w kieszeni.
Podróż w głąb struktury danych.
W kolejnych etapach warsztatów uczestnicy schodzili coraz niżej w hierarchii systemowej – od ogółu do absolutnego szczegółu:
Poziom logiczny: Analiza obrazów dysków, struktur danych i ukrytych artefaktów, które potrafią drobiazgowo odtworzyć historię aktywności użytkownika.
Poziom binarny: Przejście od konkretnego pliku, przez system plików, aż do surowych bloków pamięci.
Pamięć RAM: Badanie danych ulotnych, które znikają po wyłączeniu zasilania, a kryją kluczowe ślady przestępczej działalności.
Finał tej drogi zatarł granicę między informatyką a fizyką. Studenci dotarli do poziomu pojedynczego impulsu elektrycznego biegnącego po ścieżce płyty głównej. W tym momencie technologiczna abstrakcja zamieniła się w mierzalne napięcie. To właśnie wtedy najlepiej widać, czym naprawdę jest współczesna informatyka śledcza i jak wysokie wymagania stawia przed ludźmi, którzy się nią zajmują.
"Za każdym cyfrowym dowodem stoi konkretna, namacalna rzeczywistość. Tylko poprzez formę warsztatową i bezpośredni kontakt ze sprzętem studenci mogą zrozumieć wagę i stopień skomplikowania tej pracy" – podkreślają eksperci z Zarządu w Poznaniu CBZC.
Przyszłość kadrowa bezpieczeństwa Polski.
Ogromne zaangażowanie, dociekliwość oraz pasja, jaką wykazali się studenci Politechniki Poznańskiej podczas tych trzech intensywnych dni, napawają optymizmem. To właśnie w takich miejscach i podczas takich warsztatów rodzą się talenty oraz rekrutują przyszli specjaliści, którzy w strukturach CBZC lub sektora komercyjnego będą stać na straży cyfrowych granic i bezpieczeństwa obywateli Polski.
Wspólne warsztaty pokazały, jak silna i owocna jest współpraca CBZC z Politechniką Poznańską. Przestrzeń do nauki, którą udało się razem stworzyć, to dopiero początek.
Do zobaczenia na kolejnych edycjach!